Jestem zachwycona!!! Restauracja mieści się w pięknych zabytkowych salach urządzonych we współczesnym stylu - żadnych imitacji! Panuje tu ciepła, przytulna a jednocześnie wyszukana atmosfera.
Jedzenie idealnie koresponduje z tym wystrojem. W karcie tradycyjne dania polskie i włoskie - jak się dowiedziałam z tabliczki informacyjnej przy wejściu nawiązujące do polsko-włoskiej historii kamienicy. Dania tradycyjne, ale w oryginalnym wydaniu.
Skusił mnie krem pomidorowy - współczesna autorska wersja ulubionej pomidorówki - gęsty, z przecieranych pomidorów o aromacie czerwonej pomarańczy. Wyśmienity!
Menu kusi też dziczyzną i potrawami z ryb. Polędwiczka z dzika okazała się strzałem w dziesiątkę. Delikatna, rozpływająca się w ustach aromatem jałowcowym. A do tego czerwone wino perfekcyjnie dobrane przez przemiłego kelnera... Żyć nie umierać.
Na deser polecam małdrzyki krakowskie. Puszyste serowe placuszki z obezwładniającym sosem karmelowym i zagadkowymi kuleczkami z soku owocowego - podobno kucharze specjalizują się także w kuchni molekularnej.
Wszystko przepyszne, obsługa idealna i wnętrze przepiękne. Cóż chcieć więcej? read more