Chcę wyrazić swoje zdanie na temat tak promowanego w ostatnim czasie ogródka. Razem z przyjaciółmi wybraliśmy się do Sokoła na mecz otwarcia, czyli 8.06. Na początku byliśmy zadowoleni, aż do momentu, w którym po pierwsze:
został przyniesiony rachunek. Jesteśmy stałymi klientami, ceny w lokalu były nam znane wcześniej. Spodziewaliśmy się pewnej podwyżki cen w związku z Euro, ale nie prawie 50% ceny w górę. I to na wszystkim. Płaciliśmy osobno nawet za dwie kromki chleba (3zł) i keczup (2zł) do zamówionej kiełbasy z grilla, najtańszej w całym menu (9 zł!).
po drugie:
Na mecz obowiązywały rezerwacje stołów, tak też zrobiliśmy. Po zakończonym meczu ludzie masowo zaczęli opuszczać lokal, w tym nasi sąsiedzi ze stolika obok. Chcąc kontynuować zabawę w szerszym gronie zaprosiliśmy kilku jeszcze znajomych (mając jeszcze 2 miejsca przy własnym stoliku + 6 obok). Niestety uprzejmy pan przy bramce zatrzasnął im drzwi przed nosem. Myśleliśmy, że to nieporozumienie, pytaliśmy przecież wcześniej czy możemy oba stoły połączyć. Poszliśmy więc aby wyjaśmnić tę sprawę u źródla. Pan natomiast w sposób bezczelny potraktował i nas, jako klientów i naszych znajomych, potencjalnych klientów. Unosząc głos dał do zrozumienia, że nie będzie z nami rozmawiał, niczego tłumaczył, a później do naszego stolika zaprosił zagranicznych b. ważnych gości, oczywiście bez żadnej rezerwacji. Nakrzyczał nawet na panią z obsługi, która starała się nam pomóc, tłumacząc że stół jest już wolny. Usłyszeliśmy tylko, że istnieje słowo rezerwacja, a na odchodne obdarował nas pan sympatycznym pytaniem czy zapłaciliśmy rachunek (czekając na naszą odpowiedź przed przekręceniem klucza w zamku, żeby nas wypuścić.) Nadmienię tylko, że zwykle zostawialiśmy w tym miejscu niemałe pieniądze, tego wieczora było to prawie 200 zł, a zostaliśmy potraktowani jak natręci, a nawet złodzieje w ostatnim momencie. TO BYŁ NASZ OSTATNI RAZ W TYM LOKALU. I zapewniam, że wszystkim znajomym odradzę wizytę w tym miejscu na poziomie. read more