POLISH BELOW!
I've…read morejust came back from my winter skiing holidays in Planibel. As an Elite yelper I started by checking the hotel's reviews on yelp and got really upset about all the drawbacks mentioned in the previous one. Actually, I must admit - all of them were quite true :/. If you came here tempted by glorious descriptions of four-star-spa-hotel made by tourist agencies you may be disappointed. But knowing all that, I truly believe the hotel deserves 3 stars.
First of all, there is no spa, just a decent swimming pool (with warm water!), or actually two pools - small one for kids and bigger (25 m length) for swimmers. I swam every day during my stay and the pool never got too crowdy. There is also a fitness room, which I never used and two locker rooms (male and female) with a sauna and turkish bath in each. Unfortunately, although sauna in male locker room is quite hot (around 90 °C), the female one never gets hotter than 70 °C.
The hotel is very big an it literally constitutes the heart of the village - at the 2nd floor you can go out to piazetta in which you'll find shops, bars and pubs. If you happen to have windows overlooking piazetta - get prepared for noisy evenings and nights in karaoke club ;).
There are two restaurants inside the hotel - both of them serving good, regional food. Rooms are just OK - nothing outstanding. They are cleaned daily, cleaning includes towels change. There is a ski room.
The biggest problem for me was WiFi witch is claimed to be available free of charge, but so often doesn't work properly, that I wouldn't say it actually was provided.
Finally, the hotel is just old. It must have been a great hotel like 25 years ago, nowadays it's rather obsolete. I must not forget about elevators in which I got stuck twice that week (just for two minutes, but as Italians call it: it was "pericoloso").
On the other hand - if you're looking for a decent hotel on the ski slope, and your main point is ski fun, relax afterwards and good food - this is a great place and I would eagerly recommend it to everyone!
POLISH:
Właśnie wróciłam z tygodniowego narciarskiego szaleństwa, kiedy to dach nad głową zapewniał mi Planibel. Jak na elitarnego yelpera przystało - zaczęłam od zweryfikowania recenzji i.... troszkę się przestraszyłam. Co gorsza, właściwie wszystkie uwagi wskazane w poprzedniej recenzji były całkiem prawdziwe :/. Jeśli kogoś skusiły podretuszowane fotki czterogwiazdkowego hotelu z katalogów biur podróży - pełne prawo do rozczarowania. Moim zdaniem, hotel zasługuje na uczciwe 3 gwiazdki.
Po pierwsze, nie ma w nim żadnego spa, a jedynie strefa sportowo-saunowa. Z sali fitness nie korzystałam, wiem tylko że jest. Basen, a właściwie baseny (jeden mniejszy dla dzieci) jest naprawdę OK - 25 m, typowo do pływania i ciepła woda! Pływałam codziennie przez tydzień i nigdy nie było tłoczno. Oprócz tego, w strefie "spa" mamy dwie szatnie - damską i męską - w każdej z nich jest sauna sucha i mokra. W saunie męskiej temperatura wynosi około 90 °C, w damskiej - 70 °C.
Hotel stanowi centrum miasteczka La Thuile - na drugim piętrze jest wyjście bezpośrednio na piazettę, na której znajdują się sklepy, bary i kluby. Jeśli okna pokoju wychodzą na piazettę - w nocy bywa głośno, głównie za sprawą fanów karaoke ;).
W hotelu są dwie restauracje z dobrym jedzeniem. Pokoje są w porządku - nic nadzwyczajnego, ale wygodne łóżka i codziennie sprzątanie włącznie z wymianą ręczników. W hotelu jest też przechowalnia na narty i buty.
Dla mnie największym problemem było WiFi - działało jak chciało i bardziej nie, niż tak. Ten hotel jest po prostu mocno starszawy - lata świetności przeżywał pewnie 20-25 lat temu, dziś wygląda nieco przestarzale. I nie mogę nie wspomnieć o windach, w których w ciągu tygodnia udało mi się dwa razy zaciąć (wprawdzie tylko na dwie minutki, ale już wiem, co Włosi mają na myśli, gdy mówią "pericoloso").
Ale podsumowując - jeśli szukasz fajnego hotelu przy stoku, z dobrym jedzeniem i możliwością relaksu po nartach - to jest naprawdę miejsce godne polecenia!