Jeff's to jedno z moich ulubionych miejsc na kulinarnej mapie Krakowa. Wiadomka, że jak restauracja…read morenazywa sie amerykańską restauracją, to nie będę oczekiwać kawałeczka kurczaka na trawie w stylu fusion, ale mięcha, sosu bbq i wuja Sama przy stoliku obok.
Po pierwsze i najważniejsze - Jeff's to jedne z najlepszych i zdecydowanie największe śniadania w mieście. Jajka, kiełbaski, pieczywo, boczek, ziemniaki śniadaniowe i butelka nieodzownego sosu HP na każdym stole. A wszystko za 10 złotych. Do tego kawusia z dolewką za 6eczkę i jestem ok na pół dnia.
Oprócz śniadań drugim najjaśniejszym punktem są żeberka (szczególnie w poniedziałki i wtorki, kiedy ich cena spada na 23 plny) podawane ze stosem frytek, coleslawem(dobrym) i połową kolby kukurydzy.
Co mi się nie podoba to nie wiadomo dlaczego wiecznie zamknięta góra knajpy, to że kawa była kiedyś do śniadania gratis, a juz nie jest, że dolewka przysługuje tylko do śniadania (z jakiej racji, to nie wie nawet wąsaty harleyowiec przy barze) i okazyjne humory obsługi.
Ale jedzenie wciąż na 4 gwiazdki.