Dość przypadkiem, z zimna i głodu pstanowiłam odpocząć i zjeść coś ciepłego. Zobaczyłam naleśnikarnię Dramat i pomyślałam, że pewnie dostanę dwa małe naleśniki, ale przynajmniej zaspokoję głód. Nic bardziej mylnego. Otrzymałam olbrzymiego, szacunkowo ok. 23 cm. długości naleśnika, który zapewnił mi sytość do końca dnia. A co ważniejsze był bardzo smaczny mimo nadmiernej ilości grzybów w środku.
Naleśnikarnia oferuje naleśniki na słono i słodko. Ceny wahają się w granicach 15 zł. Oferta jest bogata, oprócz naleśników standardowych z serem, pieczarkami (to mój: Podkoziołek), kurczakiem, kukurydzą są również naleśniki typowe dla różnych krajów, np. po meksykańsku, rusku, turecku, włosku, litewsku, polsku itd. Świetny pomysł.
Wystrój domowy, bardzo przyjemny, drewniane stoliki, a na dole bardzo oryginalne krzesła z oparciami w kształcie czapki błazna. Trochę zmarzłam, ale to chyba dlatego, że ok czuję się gdy na dworze 35 stopni w cieniu;-)
A co do lokalizacji to jest wzorowa, na Starym Rynku, z widokiem na Ratusz, a w południe dobrze widać trykające się poznańskie koziołki. read more