To miejsce to jakieś nieporozumienie. A dokładniej pracownicy "Spartan Kebab" w Rynku wrocławskim. Obsługa jest bezczelna i chamska! Mojej żonie zza mięsa w kebabie wyszedł robaczek, ale pani z obsługi (niska z czarnymi włosami) stwierdziła że to śmieszne i że to nie ich wina, a moja żona może tego robaczka "po prostu wyrzucić i po sprawie". Poza tym były głupie komentarze na ten temat do innych klientów, a po zwróceniu jej przez moją żonę uwagi stwierdziła, że "to, że Pani jest tu klientem to NIC NIE ZNACZY" To pierwsza porażka tego lokalu (ja na przykład znalazłem w swojej bułce włosy...). Kolejną jest druga Pani z obsługi będąca wtedy z pracy. Kobieta sprawiała wrażenie nie w pełni sprawnej umysłowo, bełkotała niewyraźnie coś pod nosem przyjmując zlecenie, poza tym nie informowała o tym, że wciskane przez nią dodatki są płatne!! (ciężko było w ogóle coś zrozumieć z tego bełkotu). Ale mniejsza o to. Jeśli chodzi o same kebaby, to szokuje kompletny brak sosów!! 50% kapusty!!! Na 3 kupione kebaby było może 2 - 3 łyżeczki sosów. Do cholery, czy ja jestem królikiem, żeby mnie suchą kapustą karmić???
Nie wiem o co chodzi. Może to kwestia obsługi, może jakbym przyszedł kiedy indziej, to byłbym zadowolony. Ale raczej tego nie sprawdzę. Będę omijał to miejsce z daleka i Wam radzę to samo. Nie eksperymentujcie z włsnym zdrowiem (i podniebieniem). read more