Przysłali mnie do tego sklepu z innego sklepu rowerowego, bo niby tutaj mogli mieć to, co szukałem.
Opisze pierwsze wrażenie: wejście do sklepu: facet palący papierosa Pomyślałem sprzedawca, wiele się nie pomyliłem, bo zaczął mnie obsługiwać, oddech miał na tyle alkoholowy, że nie było to miłe (potem okazało się, że to ich serwisant).
W innym sklepie nie chcieli mi sprzedać korby z zębatkami, bo nie wiedziałem jaką ma długą oś i ile powinny być wysunięte zębatki (+dla tamtego innego sklepu) tym razem do Czapieskiego zabrałem moją starą korbę, pokazałem, Pan Serwisant położył na stół nową, spytałem o taką z większymi zębatkami, to zabrał tamtą i przyniósł z większymi (nie byłem zdecydowany, ale gościu tak niewerbalnie mnie ponaglał, że pochopnie kupiłęm tę z większymi zębatkami). Oboje widzieliśmy, że zębatki w niej są mniej wysunięte niż w tej mojej, ale fachowiec był pewien, że sobie to wyreguluję przerzutką, podniosę naciągnę linkę zmienię ograniczniki Uwierzyłem mu to był błąd. Oczywiście nie pasowała i dobrego centymetra brakowało, bym mógł ją u siebie założyć
Po południu musiałem wrócić do sklepu. Teraz był inny sprzedawca też facet, ale już nie ten alkoholiczny serwisant. Był bardzo niezadowolony, że musi mi coś wymieniać, raczej niemiły, ale dał suwmiarkę, żebym sobie zmierzył odstępy, nic nie pomagał, w ogóle mu nie zależało, żebym kupił to co potrzebuje, o zwrocie pieniędzy nie chciał słyszeć, znowu wcisnął mi nie do końca pasującą korbę (ale lepszą).
Ta druga korba też nie chciała pasować, telefonicznie z nim rozmawiałem to mi puszczał teksty, że trzeba było oddać rower do serwisu jak się nie zna (to chyba on by mógł wiedzieć co sprzedają, ja wzór przyniosłem), że Kup se pan nową oś za 10zł (a osie takie jak mam z maszynowymi łożyskami u nich są po 32zł) i ogólnie, że to mój problem, że kupiłem coś co nie pasuje, on pieniędzy nie odda ani nie da rabatu na suport [na szczęście dla mnie po lekkim wygięciu przerzutki przedniej mogę teraz używać wszystkich 3 zębatek, ale ryzyko popsucia przerzutki było :( ]
Sklep generalnie odradzam, zależy im tylko by sprzedać, nie ważne, czy klientowi będzie to pasować czy nie, czy będzie zadowolony, czy nie. Niech zapłaci i spada, i to szybko. I nie ma miejsca na chwilę zastanowienia się, kupuj, płać i spadaj. Jeżeli ktoś chce się poczuć jak w czasach PRL w sklepie to wtedy mogę polecić
GORĄCO ODRADZAM TEN SKLEP! Podejście do klienta rodem z PRL.
(Na osłodę dodam, że w innym sklepie w szczecinie (tutaj nie będę podawał nazwy, ale im też napiszę opinię, tylko, że pozytywną ;) ) spotkałem się z odwrotnym podejściem, korby jak nie miałem do porównania to nie sprzedali, bo nie wiedzą jaka ma być, i ogólnie jak czegoś nie mieli, to przepraszali a nie wciskali na siłę to co mają czyli jednak się da. no i bez popędzania, mają czas pokazać, opowiedzieć coś o częściach poszukać) read more