Sława Pana Romana przyciągnęła i mnie. Postanowiłam sprawdzić kim jest "najbardziej znany barman z Warszawy" zwłaszcza, że na filmikach z youtube prezentował się bardzo miło i profesjonalnie. Razem ze znajomymi wpadliśmy "na wódeczkę" i tu zonk...wódeczka wcale nie była schłodzona...nawet niezbyt zimna jeśli mam być szczera, pan Roman wydawał się olewać klientów i skupiał się jedynie na podrywaniu jakiejś grupki pań, które przyszły tam pożalić się z tego, że jedną zostawił narzeczony. Śledzik do wódeczki kiepski, zresztą żeby go dostać musiałam się upomnieć dwa razy po złożeniu zamówienia, bo ktoś najwyraźniej zapomniał o tym, że za niego zapłaciłam. Nie rozumiem o co tyle szumu z tym barmanem, stary podrywacz, a zimnej wódki (zwłaszcza smakowej) raczej u niego nie dostaniemy. Nie polecam. read more