Jedna jest na zgierskiej druga na Elsnera dzielnica Widzew. Na początku na Elsnera jak otworzyli było ok, dawali nawet smalec z pieczywem. Teraz jak się zamówi na przykład zupę, które osobiście bardzo lubię to dają jedną kromkę. A wcześniej dawali cztery, ogólnie takie oszczędzanie na niczym, dziadowanie i chyba, dlatego ja tam mniej bywam i moi znajomi. Teraz mówią, że to tylko jak ktoś zamawia drugie danie, tylko po co komuś drugie danie jak ja zamówią zupkę lub dwie, piwo i smalec. Chyba więcej zarobią na dwóch piwach 7 zł = 14 zł dwóch zupach jedna za 7.5 zł = 15 zł niż na drugim daniu za 25 zł . Także powstaje pytanie, jeżeli robią oszczędności na chlebie i na smalcu to, co muszą robić z innymi potrawami żeby jak najwięcej zarobić. To może by było normalne, ale wiem jak jest na przykład w karczmie na ul. Wigury przy Piotrkowskiej, tam dają smalec i nawet twarożek, nie wspominając o pieczywie. .Ogólnie smaczne, ale z czego czy zdrowo to już nie wiem. read more