Pyszne jedzenie, okropna obsługa. Przyszliśmy z narzeczonym na obiad, pół lokalu wolnego. Skierowaliśmy się do czteroosobowego stolika, ponieważ dwuosobowy był przystawiony krzesło do krzesła ze stolikiem, przy którym siedziała rodzina z małym, głośnym dzieckiem, a my chcieliśmy spokojnie porozmawiać. Pani kelnerka pojawiła się szybko, ale zamiast dać nam karty, zapytała "czy będzie konsumpcja?" To znaczy, przepraszam, co miało być? Przyszliśmy do restauracji, żeby popatrzeć sobie na wystrój wnętrz? Następnie pani, chciała nas przesadzić z naszego stolika - 4os. - do innego, stojącego metr dalej... Też 4 osobowego. Osłupieliśmy, nie było kartki "rezerwacja" (stała na tym proponowanym...), więc nie do końca rozumieliśmy o co chodzi. Pani stwierdziła, że nasz stolik jest nieco większy i że mamy się przesiąść do mniejszego... Pół sali wolnej, wszędzie kartki "rezerwacja" (które notabene obsługa stawia, żeby stały i ludzie nie siadali jak chcą, a nie dlatego, że jest rezerwacja...) a Pani upiera się, żebyśmy się przesiedli. Stolik obok ta sama sytuacja, dwóch panów przy 4os. stoliku - i nie było problemu! Podziękowaliśmy zatem grzecznie i wyszliśmy. Głodni i źli.
Riva serwuje naprawdę pyszne dania, ale poziom obsługi powinien sięgać poziomu całego lokalu. Choć pojawialiśmy się w Rivie często, już tam nie wrócimy, a wszystko za sprawą chamskiej blondynki. Szkoda. Bo jeśli za danie główne płacimy w granicach 40zł, to jednak nie powinno się gości rozsadzać jak na prl-owskiej stołówce. read more