UWAGA! CHRZCZĄ ALKOHOL! Mecz Polska-Grecja. Pełen lokal, świetna atmosfera. Coś mnie kusi i zamawiam mojito. Dostaję szklankę ok. 250 ml, płacę 18 zł (trochę drogo), mieszam zawartość i wciągam łyka czegoś co smakuje jak 0%-tymbark miętowy. Fakt, chwilę wcześniej piłem browara do obiadu, jednak bez przesady - w drinku nie jestem w stanie wyczuć ani nuty alkoholu. Wołam barmana. Zapewnia mnie, ze wlał 40 ml rumu Bacardi zgodnie ze sztuką i że jeśli dla mnie to mało, może przy mnie odmierzyć kolejne 40 ml odpłatnie. Zgadzam się, chociaz nie jestem zadowolony z dopłaty kolejnych 8 zł. Mieszam, próbuję i krew mnie zalewa. To nadal smakuje bardziej jak tymbark niż mojito! Kolega obok też próbuje, też nie czuje alkoholu, ale zastrzega że się nie zna. Proszę o rozmowę z menadżerką. Na boku opisuję jej sytuację i sugeruję, że mają chrzczony wodą rum w butelce za ladą i żeby coś z tym zrobiła, bo ludzie będą się burzyć, a ja w każdym razie nie wypiję czegoś co kosztowało mnie 26 zł w czym przy naprawdę dużej wyobraźni czuć alkohol (sorry, ale dwie czterdziechy w szklance rumu to powinno być czuć zdecydowanie). Menadżerka sugeruje, że się mylę, że ewentualnie mogło wywietrzyć się, ale że sprawdzi. Tyle że butelka wygląda na pełną, a zamknięcie wstawione barowe. Odstawiam na bok pełną szklankę.
Po godzinie któryś z barmanów ją zwinął drinka. Chociaż liczyłem na jakąś rekompensatę, menadżerka już się nie pojawiła. Zepsuty wieczór i ŻAL.
PS Stali bywalcy chyba dobrze wiedzą co robią zamawiając głównie piwo butelkowane. read more