Przepiękne, jedynie w swoim rodzaju miejsce. Tutaj czas płynie inaczej. Nigdzie nie goni. Można po prostu delektować się przyrodą, odbywać krótkie i długie spacery po lesie, nad zaporę, po wsi, której historia obfituje w fascynujące epizody (koniecznie należy odwiedzić cmentarz łemkowski!!!). Jeśli ktoś chce naprawdę odpocząć od gwaru miejskiego i pooddychać innymi klimatami, to właśnie w Łosiach.
A gospodarzom domu położonego na skraju tego urokliwego zakątka, dosłownie pod samym lasem nad potokiem, należą się słowa uznania za dyskretną, nienarzucającą się życzliwość i stworzenie w domu nastroju, który jest przedłużeniem klimatu okolicy. Spokój, wszystko na miejscu, przytulne miejsce do posiedzenia przy herbacie i pogawędzenia.
Byliśmy tu raz, i obiecaliśmy sobie wrócić, bo drugie takie miejsce niełatwo dziś znaleźć. I nie ma w tym ani słowa przesady.
Całości dopełnia pobliska gospoda, w której serwują znakomite świeżo złowione pstrągi. Polecam wersję w migdałach. Czego chcieć więcej? read more